Kochane moje!


Dzisiaj krótka notka tytułem wstępu, do której natchnęła mnie jednak z niemieckich YT-berek. W jednym z filmików pokazała ona w jaki sposób prasuje swoje pigmenty i tworzy swoją własną, 12 lub 15- cieniową paletę. Filmik jest genialny, prosty, bajecznie zachęcający do wypróbowania tej domowej metody prasowania własnych cieni. Zanim jednak wezmę się za prasowanie cieni, zrecenzuję Wam najtańsze i najlepsze moim zdaniem pigmenty dostępne na rynku – miki TKB trading. 

TKB ma w ofercie aż 207 kolorów mik błyszczących i aż 50 matowych. Wybór kolorów jest więc obłędny. Kolory można obejrzeć tu:

A tutaj jeszcze video jakiejś dobrej duszyczki, która zrobiła swatche mik, które posiada:


Ale to jeszcze nie wszystko! Dostępne kolory obejmują odcienie, których naprawdę nie powstydziłyby się kilkuletnie zbieraczki pigmentów. Jak na przykład kolor Winter Rose, który posiadam – prześliczny różowy kolor, który posiada intensywny lawendowy błysk. Żeby było weselej, już kilka firm mineralnych, sprzedających swoje „oryginalne” pigmenty wpadło w poważne tarapaty, ponieważ, jak się okazało, przepakowywali tylko miki TKB do własnych słoiczków i podpisywali je własną nazwą, oczywiście licząc sobie za nie ok 10 razy tyle co TKB (dla przykładu Taylor Made Minerals, Beauty From The Earth oraz Lime Crime - 
http://ethereal–beauty.blogspot.com/2011/02/repackaging.html
. Można o tym też przeczytać TU 

http://www.appliedglamour.com/2011/04/best-kept-secret-tkb-trading.html

TKB oferuje fantastyczne pigmenty za (uwaga uwaga) 1,5$. A to jest, kochani, ok 4,30 zł za OGROMNY woreczek pełen pigmentu. Wielkość woreczka porównywana jest z pełnowymiarowym opakowaniem pigmentów MAC. Kolory są OBŁĘDNE. Teraz do tego jeszcze jedna dobra: wiadomość TKB trading wysyła przesyłki za granicę! Oczywiście cena zależy od wielkości zamówienia, więc nie jestemw  stanie jej tu przedstawić. 

Teraz żeby trochę namieszać Wam w głowach powiem, że z mikami jednak jest pewien problem. Same z siebie nie trzymają się powieki, co jest zrozumiałe, bo są czymś w rodzaju startego kamienia. Potrzebne jest więc dodać do nich coś, co by zwiększało ich przyczepność. Na przykład mieszanki odpowiednich składników. Albo gotowej bazy. Dlatego też przezornie przy zamówieniu (ok 15) mik, zakupiłam też ogromny wór (koszt tego wora to ok. 10 zł) matowej bazy do tworzenia cieni. Zrobiłam juz z tą bazą ok. 40 cieni sypkich, a na oko starczy jej na kolejne…. 400, nie przesadzam  

No i oczywiście miki można dowolnie mieszać tworząc swoje własne odcienie. Wow!

Teraz kilka wad mik TKB. Kolory mają przepiekne, pigmentacja jest oczywiście żadnym problemem, alee… Pigment zmieszany z matową bazą powoduje, że kolor jest bledszy (chyba że coś źle robię) i taki jakiś mniej oszałamiający. Dodanie mniejszej ilości bazy powoduje gorszą przyczepność. Natomiast dodanie sporej ilości bazy niweluje piękny efekt jaki miki dają na oku. To wszystko spowodowało, że po serii prób tworzenia własnych cieni odstawiłam miki na bok i przestałam się nimi zajmować, do końca jednak zastanawiając się w jaki sposób mogłabym sensownie użyć tych przepięknych kolorów. Próbowałam też stworzyć swoje własne lakiery do paznokci, ale jakoś nie wyszło, więc na pewien czas się poddałam. Do wczoraj. Po obejrzeniu jednego z filmików, w którym osoba pokazująca w jaki sposób prasuje swoje własne cienie używa tylko (!!!) olejku jojoba i płynu do demakijażu postanowiłam, że jak tylko wrócę do domu (obecnie przebywam u rodziny), to dam temu szansę. I na pewno opiszę swoje perypetie oraz sfotografuję wszystkie pigmenty, jakie posiadam. Trzymajcie kciuki! Tylko potrzebuję wcześniej zamówić z ich strony także małe foremki na cienie, no bo gdzieś te cienie trzeba by wycisnąć ;) 

P.s. TKB Trading jest jedną z tych firm, która ze swojej polityki nietestowania na zwierzętach robi swoją reklamę. Na ich stronie można przeczytać oficjalne stanowisko w sprawie testowania, można owo stanowisko także ściągnąć w formie dokumentu bodajże w formacie .pdf. Uwielbiam TKB trading i już szykuję się na nowe zamówienie. 


TKB Trading affirms that it does not conduct or commission animal testing 
of any cosmetics and/or household products, including, without limitation, 
ingredients or formulations of products supplied to our customers after January 1, 1996. 

Kaila Westerman, President


Kaila Westerman is an animal lover. She has been a foster parent of many cats and dogs waiting to be placed in a loving home. Therefore, she understands animals are friends and does anything to support the notion of NO TESTING ON ANIMALS.

The statement above from Kaila is downloadable in PDF file — Please click the link „STOP ANIMAL CRUELTY.”

Email us at info@tkbtrading.com if you have more questions about this.