Kto z nas nie kocha dobrych markowych kosmetyków kupionych znacznie taniej – najlepiej za bezcen? 

Dzisiaj kilka słów o tym jak nie nabrać się na podróbki. Kilka razy natknęłam się też na opinię, że ludziom nie zależy – dla nich może być podróbka, o ile dobrze podrobiona. Hmm, wszystko fajnie, ale nawet najlepiej podrobiony kosmetyk nie przeszedł żadnych badań, atestów ani nie jest sprawdzony pod względem bezpieczeństwa! W takim kosmetyku może być naprawdę wszystko – już nie mówiąc o tym, że potem rozmawiam z taką dziewczyną, której podróbki ‚nie przeszkadzają’ i która to potem na prawo i lewo opowiada o tym, że nie znosi UD, bo Urban Decay jest beznadziejny. Hęęę? Jedną z najchętniej podrabianych obecnie na rynku firm jest MAC. Czytałam już setki historii o podróbkach na allegro, na ebayu, na bazarach itp. Z MACiem po prostu trzeba uważać zawsze, kiedy nie kupuje się go bezpośrednio u producenta albo w autoryzowanym salonie. To samo dotyczy Urban Decay, choć jest on niewątpliwie podrabiany odrobinę mniej. Oczywiście im bardziej luksusowy dany towar jest, tym większy popyt na taki towar w znacznie niższej cenie – dlatego np. taki Chanel podrabiany jest również nagminnie i równie nagminnie sprzedawany jako oryginalny. 

Ja sama nabrałam się ostatnio na sprzedawczynię podróbek. Byłam na małym bazarku w Polsce i akurat natknęłam się na sprzedawcę, który ewidentnie sprzedawał prawdziwe kosmetyki, wiedział ile kosztują w Stanach, potrafił powiedzieć w jakiej promocji je nabył i dlaczego są takie tanie. Kupiłam od niego cienie Almay (te wycofane ze sprzedaży!) i kilka rzeczy Revlona. Pan się nawet ucieszył, że ma z kim pogadać na temat zagranicznych kosmetyków, wciąż jeszcze mało znanych w Polsce. Pogawędka ze sprzedawcą totalnie uśpiła jednak moją czujność i na stoisku obok kupiłam piękną paletkę MAC i Chanel (tą drugą dla mojej Mamy). W domu coś mnie jednak tknęło – zaraz zaraz, ile ja zapłaciłam za tę paletkę? 40 zł? Przecież to jest totalnie niemożliwe! Weszłam na internet (istnieją już specjalne strony, na których podane są elementy, na które zwrócić uwagę przy kupnie kosmtyków z niepewnych źródeł) i padłam – moja paletka nawet NIE ISTNIEJE w kolekcji MAC i nigdy nie istniała – czyli nigdy nic takiego przez MAC nie zostało wyprodukowane. Jednym słowem była to podróbka po prostu marki, jako że sporo ludzi kupujących takie kosmetyki nawet nie wie co kupuje! Rozsierdzona wzięłam męża pod pachę i wróciłam na bazar, przygotowana na awanturę ze sprzedawczynią przy zwrocie produktów. Tutaj kolejna niespodzianka – pani pospiesznie mi zwróciła pieniądze. Po prostu wiedziała co sprzedaje! Szczerze mówiąc gdybym miała więcej czasu to bym się zajęła tą sprawą, ale niestety było to tuż przed wyjazdem, a bazarek, na którym kupiłam rzeczone dobra operuje tylko raz na tydzień. 

Natomiast na co chciałabym zwrócić uwagę to na to, że tańsze prawdziwe kosmetyki (‚prawdziwki’ jak ja je zwę ;), wciąż można kupić. Gdzie? A choćby w TJ Maxxie (TK Maxxie), gdzie nierzadko sprzedawane są one taniej, ale prosto od producenta. Innym miejscem, gdzie takie kosmetyki są sprzedawane (są oryginalne, ale z jakiegoś powodu wadliwe, na przykład kolor nieco odbiega od prawdziwego albo brak opakowania) są niektóre strony internetowe, jak np. all cosmetics wholesale.

Na koniec chciałabym jeszcze dodać, które kosmetyki można znaleźć w USA znacznie taniej niż w Polsce i co do którach wierzę, że kupując je na allegro raczej nie natkniemy się na podróbki:

a) Revlon – w USA można go kupić na promocjach za śmiesznie pieniądze, częste promocje w stylu kup jeden, drugi dostaniesz 50% taniej
b) Physicians Formula – ta sama historia, częste promocje
c) Clinique – po prostu znacznie tańszy w Stanach
d) kosmetyki takie jak Coastal Scents – częste promocje i rabaty nawet do 70%
e) kosmetyki Elf, Wet’n'Wild, NYX – po prostu tanie w USA
f) niektóre marki, normalnie bardzo drogie, takie jak np Stila, miewają promocje. Przed zakupem kosmetyku należałoby jednak poszukać na stronie, czy jakaś promocja miała miejsce i czy dana osoba miała w ogóle możliwość kupienia kosmetyku za tak niską cenę.